Młodzi adepci sztuki kulinarnej pracowali w zespołach pod okiem szefa kuchni, czyli wychowawcy. Rozwijali swoje zainteresowania gastronomiczne w laboratorium przyszłości. Uczniowie przynieśli swoje ulubione owoce i warzywa. Na stole królowały jabłka, gruszki, banany, pomarańcze, nie zabrakło również marchewki, sałaty i szczypiorku. Na koniec uśmiechnięte buzie pokazały, że zajęcia się podobały.






